Nie bójcie się otwierać drzwi

Pod koniec października ubiegłego roku po jednej z mszy, na której służyliśmy muzycznie, podeszła do nas niepozorna, sympatyczna dziewczyna. Zagadnęła po angielsku, że bardzo ją poruszył usłyszany śpiew i chciała zapytać, czy mogłaby do nas dołączyć. „Co prawda nie mówię po polsku” – stwierdziła – „Ale się uczę”. Okazało się, że Bruna pochodzi z Brazylii…Continue reading Nie bójcie się otwierać drzwi

W oczekiwaniu

Pewnie nie umknęło Waszej uwadze, że w galeriach handlowych święta już się zaczęły. Światełka błyszczą, a z głośników sączą się klimatyczne piosenki. Święta. Jak przykro Właściwie już na starcie adwentu można się poczuć zirytowanym hasłem „idą święta”. Mnie w każdym razie drażni, kiedy obok zniczy widzę promocję na kolorowe bombki, a w kolejce do kasy…Continue reading W oczekiwaniu

Na cmentarzach jest życie. Wieczne

„I jak tam, Nadusiu, było dziś w przedszkolu?” – zapytałam. „Fajnie, Mamuś. O umarnięciu rozmawialiśmy”. „Ooo!” – zainteresowałam się – „I co się ciekawego dowiedziałaś?” „No, że w Afryce, jak ktoś umrze, to mu się jedzenie przynosi, a u nas tylko kwiatki i świeczki”. „Mamooo!” – wtrącił się zainteresowany z nagła tematem Borys – „A…Continue reading Na cmentarzach jest życie. Wieczne

Bez rozczarowania ani rusz

Przeżywaliśmy ostatnio dzień skupienia w naszej wspólnocie małżeństw. Dobry, owocny czas. I zaskakujący. A przynajmniej ja poczułam się bardzo zadziwiona, gdy jeden z prowadzących księży stwierdził w pewnym momencie, że dla niego ważnym momentem budowania wspólnoty jest … rozczarowanie nią. Istota chrześcijaństwa Początkowo obruszyłam się na tę myśl. Rozczarowanie wiąże się przecież z frustracją, zawiedzionym…Continue reading Bez rozczarowania ani rusz

Gdy zaskoczy cię liturgia

Od dawna zachwyca mnie piękno liturgii. Niesamowite jest to, że każde, wypowiedziane przez kapłana słowo ma głębszy sens i za każdym gestem kryje się jakiś przekaz.  Nie mam wykształcenia teologicznego ani aspiracji, by je zdobyć, więc zdaję sobie sprawę, że z pewnością wiele mi umyka. Pocieszam się jednak tym, że wiedza ta nie stanowi niezbędnego…Continue reading Gdy zaskoczy cię liturgia

Przeprowadzkowy rachunek sumienia

Minione tygodnie wprowadziły wiele zmian w moim życiu. Skończyłam ważny etap w mojej karierze zawodowej i wraz z Rodziną – zmieniłam miejsce zamieszkania. Wszystko skumulowało się na przełomie sierpnia i września, sprawiając, że w moją mniej więcej uporządkowaną rzeczywistość wkradł się chaos i nieprzewidywalność. Przy okazji, jak na dłoni zobaczyłam, gdzie moje chrześcijaństwo niedomaga. Jak…Continue reading Przeprowadzkowy rachunek sumienia

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Ostatnio, porządkując domowe archiwum (wiwat przeprowadzka!), natknęłam się na pewien wywiad, który zrobił na mnie duże wrażenie. Chodzi o rozmowę Adriana Stachowskiego z Markiem Łagodzińskim, prezesem fundacji „Sławek” opublikowaną kilka lat temu w „Tygodniku Powszechnym” („Przebaczyć złemu”, Tygodnik Powszechny nr 27 z 5 lipca 2015). Odwet to żadna droga Fundacja „Sławek” może Wam się kojarzyć,…Continue reading Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Najtrudniejszy pierwszy krok. Duchowy :)

Kojarzycie może takie ogłoszenia parafialne, w których ksiądz – zazwyczaj na jednym wdechu z informacją o „liturgicznym wspomnieniu świętej Perpetui” i „zbiórce na remont ołtarza” – przypomina, że „w dniach takich a takich odbędzie się pielgrzymka, zapisy tu i tu, a tych, którzy nie mogą uczestniczyć w niej osobiście, zachęca się do duchowego włączenia w…Continue reading Najtrudniejszy pierwszy krok. Duchowy 🙂

O modlitwie, czyli niekończąca się historia

Od dawna noszę w sobie głębokie przekonanie, że jeżeli wytrwale pielęgnujemy osobistą relację z Panem Bogiem, to wszelkie inne aspekty życia dobrze się układają. Niby to wiem, niby pamiętam, ale to właśnie na tej płaszczyźnie najczęściej się wykładam. Słuchaj Izraelu Kilka lat temu zaczęłam usilnie pracować nad swoją modlitwą. Zaczęłam – jak to się mówi…Continue reading O modlitwie, czyli niekończąca się historia