Moja ulubiona scenka z życia z ostatnich dni. Dzielę się i do uśmiechu, i refleksji. Autobus miejski o świcie. Napchany do granic możliwości ludźmi spieszącymi do pracy i licealistami do szkół. Mróz, plucha na zewnątrz, w środku tropiki, podłoga pływa. Widzicie to? Do autobusu wchodzi mocno wymalowana kobieta, modnie ubrana i uczesana, w uszach słuchawki,…Continue reading Błogosław i nie oceniaj
Kategoria: Przy stole
Dlaczego nie obejrzę „Dojrzewania”
Małe post scriptum do mojego felietonu o dyskusjach dotyczących „Dojrzewania”. Jest kilka powodów, dla których nie obejrzałam ani nie obejrzę tego serialu, choć za pewne rację mają ci, którzy twierdzą, że jest to film wartościowy i doskonale „zrobiony”. Ale: 1. Nie mam Netfliksa, tv ani dostępu do żadnej videoplatformy – jest to więc pierwszy powód,…Continue reading Dlaczego nie obejrzę „Dojrzewania”
Droga krzyżowa nastolatka
Kilka dni temu nasz jedenastoletni syn przycupnął nieśmiało na kanapie. W rękach miętolił plik kolorowych karteluszek. Okazało się, że namalował własną drogę krzyżową. Pieczołowitość jej wykonania absolutnie nas, rodziców, zachwyciła. Każda stacja namalowana akwarelami, otoczona specjalnie „zdobioną” mazakami i cienkopisami ramką. Mnóstwo zdobień, mnóstwo włożonego serca. Wzruszona zapytałam: – Synku, kiedy ty to zrobiłeś?…Continue reading Droga krzyżowa nastolatka
Gdy wszyscy o cukrze, to Pan Bóg o soli
Tłusty czwartek. Czytam liturgię dnia, a tam, co krok „NIE”. NIE polegaj na swych bogactwach… (Syr 5, 1) NIE daj się uwieść żądzom…” (Syr 5,2) NIE mów: Któż ma nade mną panować?… (Syr 5,3) Szczęśliwy człowiek, który NIE idzie za radą występnych… (Ps 1) Przyjmijcie słowo Boże NIE jako słowo ludzkie… (Por. 1 Tes 2,…Continue reading Gdy wszyscy o cukrze, to Pan Bóg o soli
U progu nowego roku
Rok 2024 był dla mnie i mojej rodziny rokiem rewolucyjnych zmian, totalnie wywracających nasze dotychczasowe życie. Nie dzieliłam się nimi w internetach i nie będę, choć u progu nowego roku chciałabym Was zostawić z jednym słowem, które bardzo mocno we mnie pracuje od kilkunastu miesięcy. Decyzja. Prawdziwe, realne zmiany w naszym życiu dzieją się nie…Continue reading U progu nowego roku
Już czas!
Jakiś czas temu miałam okazję wysłuchać bardzo ciekawej konferencji na temat duchowości redemptorystowskiej. Została mi z niej m.in. historia, o tym jak św. Alfons Liguori nakazał we wszystkich „swoich” domach zakonnych wstawiać w widocznym miejscu zegary, żeby bracia nie marnowali czasu. Sam podobno miał zwyczaj co kwadrans przerywać swoją pracę, by westchnąć do Pana Boga czy…Continue reading Już czas!
Kleszcze a Kościół – migawka z wyprawy
Wśród licznych cech, które uwielbiam w moim Mężu, jest i ta jego ułańska skłonność, by ciągać swoją rodzinę w nieznane. W naszym wydaniu wygląda to tak, że Najdroższy otwiera mapę, szuka miejsca, które chce nam pokazać i potem opracowuje w myślach trasę rowerową „poza ruchliwymi szlakami”. No i w efekcie czasami jedziemy po zagonach ziemniaków,…Continue reading Kleszcze a Kościół – migawka z wyprawy
Szkoła podstawowa
To był piękny, upalny dzień. Nie do końca idealny na rodzinną wyprawę rowerową, bo żar lał się z nieba, ale wszyscy mieliśmy już dość plażowania, więc zaryzykowaliśmy. Wybraliśmy się na nieznaną dla nas trasę wzdłuż Wisły. Znaleźliśmy na mapie oznaczenie „Ruiny kościoła z XVII w.”, które brzmiało jak świetny punkt docelowy dla naszej wycieczki. Niestety,…Continue reading Szkoła podstawowa
Abba ho pater
W Dniu Ojca jedno Słowo, a właściwie wyrażenie, wracało do mnie notorycznie: „Abba ho Pater” – i to właśnie w tej kolejności i w tym połączeniu. W Nowym Testamencie to sformułowanie pojawia się trzy razy (Mk 14,36; Rz 8,15; Gal 4,6) i jest nie do końca zrozumiałą dla nas zbitką dwóch określeń. Biblistką nie jestem,…Continue reading Abba ho pater
Ach, te uczucia
Niedawno jedna z najstarszych stażem par w naszej małej grupce małżeńskiej dzieliła się tym, jak wielką trudność sprawia im nazywanie uczuć i akceptacja ich. „Ale co się dziwić, jesteśmy z tego pokolenia, któremu nikt w domu nie mówił, że go kocha ani nie rozczulał się nad życiem wewnętrznym”. Zatrzymało mnie to stwierdzenie na dłużej… Do…Continue reading Ach, te uczucia
