Dlaczego nie obejrzę „Dojrzewania”

Małe post scriptum do mojego felietonu o dyskusjach dotyczących „Dojrzewania”. Jest kilka powodów, dla których nie obejrzałam ani nie obejrzę tego serialu, choć za pewne rację mają ci, którzy twierdzą, że jest to film wartościowy i doskonale „zrobiony”. Ale: 1. Nie mam Netfliksa, tv ani dostępu do żadnej videoplatformy – jest to więc pierwszy powód,…Continue reading Dlaczego nie obejrzę „Dojrzewania”

Droga krzyżowa nastolatka

Kilka dni temu nasz jedenastoletni syn przycupnął nieśmiało na kanapie. W rękach miętolił plik kolorowych karteluszek. Okazało się, że namalował własną drogę krzyżową. Pieczołowitość jej wykonania absolutnie nas, rodziców, zachwyciła. Każda stacja namalowana akwarelami, otoczona specjalnie „zdobioną” mazakami i cienkopisami ramką. Mnóstwo zdobień, mnóstwo włożonego serca.     Wzruszona zapytałam: – Synku, kiedy ty to zrobiłeś?…Continue reading Droga krzyżowa nastolatka

U progu nowego roku

Rok 2024 był dla mnie i mojej rodziny rokiem rewolucyjnych zmian, totalnie wywracających nasze dotychczasowe życie. Nie dzieliłam się nimi w internetach i nie będę, choć u progu nowego roku chciałabym Was zostawić z jednym słowem, które bardzo mocno we mnie pracuje od kilkunastu miesięcy. Decyzja. Prawdziwe, realne zmiany w naszym życiu dzieją się nie…Continue reading U progu nowego roku

Już czas!

Jakiś czas temu miałam okazję wysłuchać bardzo ciekawej konferencji na temat duchowości redemptorystowskiej. Została mi z niej m.in. historia, o tym jak św. Alfons Liguori nakazał we wszystkich „swoich” domach zakonnych wstawiać w widocznym miejscu zegary, żeby bracia nie marnowali czasu. Sam podobno miał zwyczaj co kwadrans przerywać swoją pracę, by westchnąć do Pana Boga czy…Continue reading Już czas!

Kleszcze a Kościół – migawka z wyprawy

Wśród licznych cech, które uwielbiam w moim Mężu, jest i ta jego ułańska skłonność, by ciągać swoją rodzinę w nieznane. W naszym wydaniu wygląda to tak, że Najdroższy otwiera mapę, szuka miejsca, które chce nam pokazać i potem opracowuje w myślach trasę rowerową „poza ruchliwymi szlakami”. No i w efekcie czasami jedziemy po zagonach ziemniaków,…Continue reading Kleszcze a Kościół – migawka z wyprawy

Szkoła podstawowa

To był piękny, upalny dzień. Nie do końca idealny na rodzinną wyprawę rowerową, bo żar lał się z nieba, ale wszyscy mieliśmy już dość plażowania, więc zaryzykowaliśmy. Wybraliśmy się na nieznaną dla nas trasę wzdłuż Wisły. Znaleźliśmy na mapie oznaczenie „Ruiny kościoła z XVII w.”, które brzmiało jak świetny punkt docelowy dla naszej wycieczki. Niestety,…Continue reading Szkoła podstawowa

Abba ho pater

W Dniu Ojca jedno Słowo, a właściwie wyrażenie, wracało do mnie notorycznie: „Abba ho Pater” – i to właśnie w tej kolejności i w tym połączeniu. W Nowym Testamencie to sformułowanie pojawia się trzy razy (Mk 14,36; Rz 8,15; Gal 4,6) i jest nie do końca zrozumiałą dla nas zbitką dwóch określeń. Biblistką nie jestem,…Continue reading Abba ho pater

Ach, te uczucia

Niedawno jedna z najstarszych stażem par w naszej małej grupce małżeńskiej dzieliła się tym, jak wielką trudność sprawia im nazywanie uczuć i akceptacja ich. „Ale co się dziwić, jesteśmy z tego pokolenia, któremu nikt w domu nie mówił, że go kocha ani nie rozczulał się nad życiem wewnętrznym”. Zatrzymało mnie to stwierdzenie na dłużej… Do…Continue reading Ach, te uczucia