Na półmetku wielkiego, szkolnego eksperymentu

Kwestia edukacji jest czymś, co mnie frapuje od dawna. Kiedyś bardziej jako nauczyciela akademickiego, teraz bardziej jako rodzica dzieci szkolnych. Dwójka z czwórki naszych dzieci przedziera się już przez chaszcze systemu, a trwający rok obfitował w zasadnicze zmiany wprowadzone w ich szkole. I na półmetku ich funkcjonowania, chciałabym się z Wami podzielić kilkoma obserwacjami. Gdy szkoła…Continue reading Na półmetku wielkiego, szkolnego eksperymentu

Magia świąt najwyraźniej już działa

Jednym z wielkich darów, jakie się dostaje w pakiecie z wielodzietnością, jest przywilej nieustającego zadziwienia różnorodnością ludzkich charakterów. Każde z naszych dzieci jest inne i to jest okropnie irytujące, gdy próbujesz je wychowywać (bo co działało na Borysa, kompletnie nie ma zastosowania przy Nadii, temperamentu Iwanka zupełnie nie umiemy obsługiwać, a najmłodszy – Miszka –…Continue reading Magia świąt najwyraźniej już działa

Pomaganie męczy!

„Mamo, to jest takie straszne. Dlaczego jest tyle biednych na świecie!!! Proszę, weźcie wszystkie pieniądze z mojej koperty i dajcie tym, co potrafią pomóc, ale skutecznie!” – nasza ośmioletnia córka wpadła do kuchni po przyjściu ze szkoły i nawet nie zdejmując butów, przytuliła się bardzo mocno. Co ją tak poruszyło? Kolejna zbiórka na rzecz potrzebujących…Continue reading Pomaganie męczy!

Na cmentarzach jest życie. Wieczne

„I jak tam, Iwanku, było dziś w przedszkolu?” – zapytałam. „Fajnie, Mamuś. O umarnięciu rozmawialiśmy”. „Ooo!” – zainteresowałam się – „I co się ciekawego dowiedziałeś?” „No, że w Afryce, jak ktoś umrze, to mu się jedzenie przynosi, a u nas tylko kwiatki i świeczki”. „Mamooo!” – wtrącił się zainteresowany z nagła tematem Borys – „A…Continue reading Na cmentarzach jest życie. Wieczne

Po wyborczo

„Rozumiecie, co znaczy słowo >kompromis<?” – zapytałam przy obiedzie, zmęczona trajkotaniem dzieci, które rozemocjonowane relacjonowały nam Dzień Po Wyborach w szkolnej rzeczywistości. Bardzo chciałam dojść już do jakiejś konkluzji, która pozwoli mi przełknąć w spokoju ciepłego brokuła. „Ja wiem! Ja wiem!” – wyrwał się do odpowiedzi 5-letni Iwanek. „O, słuchamy. Co to znaczy, synku?” – zapytałam…Continue reading Po wyborczo

Uczmy (się) dziękować

Pismo Święte niejednokrotnie zachęca nas byśmy dziękowali. Bo i mamy za co. Nasze życie to prawdziwa feeria Bożych Podarunków, a – jeśli tylko dobrze się przyjrzymy – przez cuda można przepadać na każdym kroku. Trzeba tylko wyćwiczyć w sobie odpowiednie spojrzenie. I przestać dawać się złemu, który chętnie wbija nas w malkontenctwo, narzekanie i czarnowidztwo.…Continue reading Uczmy (się) dziękować

Laptopy dla dziesięciolatków contra PandoraGate

W cieniu kampanii wyborczej przez momencik gdzieś, jakoś, między relacjami z kolejnych bijatyk, zabójstw i oszustw być może mignęła Wam afera #PandoraGate, której wątpliwymi bohaterami są znani, przynajmniej młodszym pokoleniom, youtuberzy. W kontekście wciągnięcia tego w wir kampanii wyborczej pisał o tym na deonie Pan Tomasz Terlikowski. Ja z kolei chciałabym zwrócić uwagę na inny…Continue reading Laptopy dla dziesięciolatków contra PandoraGate

Kierowców wychowujemy już w przedszkolu

To był jeden z tzw. długich weekendów w Polsce. Wybraliśmy się w rodzinne strony. W niedzielę, gdy wracaliśmy wczesnym wieczorem, ruch na autostradzie był bardzo wzmożony, ale płynny. Wyprzedzaliśmy właśnie ciąg aut, gdy ni stąd ni zowąd na naszym zderzaku pojawił się jakiś samochód i natarczywie migał światłami. Mąż wrócił na prawy pas w pierwszej…Continue reading Kierowców wychowujemy już w przedszkolu

Gdy spowiada się dziecko

Pierwszy piątek miesiąca. Nasz 9-letni syn wraca z kościoła i zziajany dołącza do obiadu. „Co tam, synku? Jak było?” – pytam. „Dobrze. U proboszcza się wyspowiadałem”. „Seriooo?!”. Nie potrafię ukryć zaskoczenia. Ksiądz proboszcz nie należy do najbardziej porywających duszpasterzy. Nie zauważyłam też, by miał szczególny kontakt z dziećmi. Ojciec M. nie byłby apostołem… Borys przystąpił…Continue reading Gdy spowiada się dziecko