Dzieci i Mąż

Pan Bóg pobłogosławił mi wspaniałym Mężem. Człowiekiem prawym, dobrym i niesłychanie mądrym. A do tego przystojnym i niezwykle utalentowanym. Słowem – dla mnie – Najlepszym z Mężów 😉 I pod tym pseudonimem będzie się tu pewnie od czasu do czasu pojawiał.

Pięć lat po naszym ślubie – w 2013 r. – na świat przyszedł nasz Pierworodny w pewnych kręgach pieszczotliwie przezywany „Borysem”. Dwa lata później urodziła się „Nadia”, a rok temu „Iwan”. Tak, tak. Nazwisko zobowiązuje, więc przezwiska dostaliśmy już z dobrodziejstwem inwentarza.

Razem doświadczamy, że rodzina to prawdziwy domowy kościół.