Zobaczyć Bożą Twarz – o ikonie Spotkań Małżeńskich

Ikona Spotkań Małżeńskich towarzyszy nam dyskretnie w niemal każdej życiowej sytuacji – jest i w centralnym miejscu naszego domowego życia (tzn. nad stołem w salonie), i w modlitewnym kąciku, gdzie w samotności medytujemy wieczorami. Spoglądam na nią znad garów w kuchni i gdy wyciągam z portfela kartę, by zapłacić za bilet w tramwaju. Wita nas…Continue reading Zobaczyć Bożą Twarz – o ikonie Spotkań Małżeńskich

Miejsce samo się nie zajmie

Znajoma powiedziała mi niedawno, że tegorocznym szczytem hipokryzji naszego społeczeństwa będzie rozkładanie przy wigilijnym stole pustego nakrycia. „O ile jesteśmy pierwsi, by pokazać na instagramie naszą gościnność i otwartość, o tyle, gdy faktycznie w progu naszego domu staje znękany człowiek, zamykamy się na cztery spusty” – dodała. Tradycja Przyznam, że pierwsze, co pomyślałam po takim…Continue reading Miejsce samo się nie zajmie

Przyjdź i poprowadź!

Kiedy wkraczamy w nowy rok liturgiczny w towarzystwie tekstów ostatecznych, przyznam, że zawsze towarzyszy mi pewien dyskomfort. Takie wewnętrzne przekonanie, że niestety jestem człowiek małej wiary. Rozglądam się po tym, co dzieje się na świecie, dostrzegam zmiany klimatu, nieustające podziały, kryzysy, wojny i mam wrażenie, że nie tyle nie mogę zaczerpnąć ducha, co duszę się…Continue reading Przyjdź i poprowadź!

Gdy bezsilność przytłacza

Kiedy patrzę na naszą granicę wschodnią, kiedy przysłuchuję się narracji polityków i mediów dotyczącej bieżącej sytuacji społecznej, moim pierwszym, najbardziej dominującym uczuciem jest… bezsilność. Potem pojawia się gniew i złość, a na samym końcu frustracja. Chwast, który zatruwa serce zgorzknieniem i pragnieniem odwetu. Bardzo trudno zatrzymać w sobie te emocje i starać się być dla…Continue reading Gdy bezsilność przytłacza

Dzieci ewangelizują – skutecznie!

Muszę przyznać, że dopóki na własnej skórze nie odczułam, z czym się rodzicielstwo je, to myśl, że Bóg nie bez powodu przyszedł na świat jako dziecko i Jezusowe przynaglenie: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” (Mk 10, 14) – niekoniecznie do mnie przemawiały. Niby wszystko rozumowo ogarniałam, ale jednak prawdziwe nawrócenie przeżyłam dopiero wtedy, gdy sobie…Continue reading Dzieci ewangelizują – skutecznie!

Pierwszokomunijne dylematy

Pandemia w wielu przypadkach pokiereszowała utarte schematy przeżywania roku w parafiach. Nie było „normalnych” celebracji świątecznych, komunii, bierzmowań, ślubów. Do dziś nie ma. Wszystko odbywa się w reżimie, wszystko w ograniczeniu, wszystko niejako „w cieniu wirusa”. A jednocześnie – jak wierzymy, a przynajmniej wierzyć powinniśmy – wszystko to ma miejsce w nieustającym świetle wiary i…Continue reading Pierwszokomunijne dylematy

W poszukiwaniu śladów Wielkiej Nocy

Lata temu usłyszałam bardzo poruszające kazanie rezurekcyjne. Po odczytaniu Ewangelii ksiądz przez chwilę pomilczał, popatrzył w lekcjonarz, a potem podniósł wzrok na zgromadzonych i dobitnym głosem stwierdził: „Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał. Ale wy i tak w to nie wierzycie. Amen”*. I usiadł. Święta, święta i po świętach W ostatnich dniach często wracam myślami do…Continue reading W poszukiwaniu śladów Wielkiej Nocy

Wielkanocne wyzwanie

Kiedy wspominam ubiegłoroczne świętowanie Triduum, czuję … przede wszystkim ogromną tęsknotę. Im dalej od tamtych dni, tym większe we mnie przeświadczenie, że był to czas, który naprawdę wniósł życie w moje życie. Był wyjątkowy i dobrze przeżyty. I chociaż jest we mnie ogromna pokusa, by powtórzyć przebieg tamtych dni co do joty, to przecież dobrze…Continue reading Wielkanocne wyzwanie

Świetne małżeństwo – to my!

Zdarzyło mi się ostatnio stwierdzić w gronie nieznanych mi osób, że razem z Najlepszym z Mężów jesteśmy świetnym małżeństwem. Jak tylko wypowiedziałam te słowa, poczułam się speszona, a w głowie pojawiła się myśl, że przecież to straszna pycha tak mówić! I natychmiast zaczęłam się z nich wycofywać i tłumaczyć: „To znaczy nie tyle >świetnym<, co…Continue reading Świetne małżeństwo – to my!

Wyrusz na pielgrzymi szlak

Po co idzie się na pielgrzymkę? Pewnie ile osób, tyle odpowiedzi. Ale najczęściej wyrusza się z jakąś intencją i pragnieniem spotkania. Z Bogiem, z drugim człowiekiem, z samym sobą. W tym roku sierpniowe Polaków pielgrzymowanie jest inne niż zazwyczaj. Ale „inne” – nie znaczy „gorsze”. Dla każdego Pielgrzymom-weteranom koronawirusowe obostrzenia mogą pomóc w duchowej walce…Continue reading Wyrusz na pielgrzymi szlak