Gdy zaskoczy cię liturgia

Od dawna zachwyca mnie piękno liturgii. Niesamowite jest to, że każde, wypowiedziane przez kapłana słowo ma głębszy sens i za każdym gestem kryje się jakiś przekaz.  Nie mam wykształcenia teologicznego ani aspiracji, by je zdobyć, więc zdaję sobie sprawę, że z pewnością wiele mi umyka. Pocieszam się jednak tym, że wiedza ta nie stanowi niezbędnego…Continue reading Gdy zaskoczy cię liturgia

Potrzeba ciszy

W ostatnich latach dzięki naszym dzieciom miewamy sporo okazji, by kontemplować piękno świtu. Ten moment tuż przed rozpoczęciem codziennej gonitwy, zanim szkraby zażyczą sobie „mlecka, ksionzecek i kanapki”, zanim natłok myśli, spraw i zadań do wykonania wrzuci nas w wir dnia, wciąż jest szansą na doświadczenie ciszy. Piękna. Na chwilę skupienia. Złapanie oddechu. Na uporządkowanie…Continue reading Potrzeba ciszy

Przewrotne serca

W dzisiejszych czytaniach Kościół przypomina historię Zuzanny i Starców (Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62), a we wczorajszej Ewangelii przepiękną scenę z przyprowadzeniem do Jezusa cudzołożnicy (J 8,1-11). Dla mnie wspólnym mianownikiem obu tych historii jest przewrotność. Przewrotność serc. Taka cecha, z którą – jak widać – ludzkość boryka się od zawsze. Niezależnie od wieku…Continue reading Przewrotne serca

Bóg nam ufa, a czy my ufamy sobie?

Przy okazji wczorajszego święta i rozważania tajemnicy Zwiastowania i Wcielenia po raz kolejny wróciła do mnie myśl, o której pięknie opowiadał kiedyś nieodżałowany ks. Krzysztof Grzywocz: o tym, że pierwszym bogactwem, którym ubogaca nas Chrystus, jest zaufanie. To zaufanie bierze swój początek w szalonej, nieszablonowej miłości, jaką Bóg ukochał całe swoje stworzenie. Bo zasadą Miłości…Continue reading Bóg nam ufa, a czy my ufamy sobie?