One Comment

  1. Mario

    Dzięki Agatko za ten wpis. Inspirujący 🙂 Jakże potrzebuję(my) ciszy..
    Btw – kiedyś myślałem, że to zachód słońca to najcudowniejsza pora dnia. Teraz nie jest to dla mnie takie oczywiste. Jest tyle niesamowitej tajemnicy, nadziei i ukrytej rozpierającej (hmm.. Bożej!) energii w budzącym się dniu, zanim ptaki zaczną na dobre swój koncert, a słońce wyraźnie powie nam dzień bobry, że nawet taki wielki śpioch jak ja, ma ochotę skakać z radości!!! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *