11 lat razem – czyli rzecz o świętowaniu

27 września minęło 11 lat naszego małżeństwa. Rocznica, którą celebrowaliśmy z wielką radością i wdzięcznością. Jak wszystkie pozostałe zresztą. Czego się wstydzić? Pamiętam swoje zmieszanie, kiedy trzy lata po ślubie wylądowaliśmy z Najlepszym z Mężów na weekendzie dialogowym prowadzonym przez Ruch Spotkań Małżeńskich, gdzie wybraliśmy się, bo chcieliśmy w ten sposób rozpocząć celebrowanie naszego sakramentalnego…Continue reading 11 lat razem – czyli rzecz o świętowaniu

Przeprowadzkowy rachunek sumienia

Minione tygodnie wprowadziły wiele zmian w moim życiu. Skończyłam ważny etap w mojej karierze zawodowej i wraz z Rodziną – zmieniłam miejsce zamieszkania. Wszystko skumulowało się na przełomie sierpnia i września, sprawiając, że w moją mniej więcej uporządkowaną rzeczywistość wkradł się chaos i nieprzewidywalność. Przy okazji, jak na dłoni zobaczyłam, gdzie moje chrześcijaństwo niedomaga. Jak…Continue reading Przeprowadzkowy rachunek sumienia

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Ostatnio, porządkując domowe archiwum (wiwat przeprowadzka!), natknęłam się na pewien wywiad, który zrobił na mnie duże wrażenie. Chodzi o rozmowę Adriana Stachowskiego z Markiem Łagodzińskim, prezesem fundacji „Sławek” opublikowaną kilka lat temu w „Tygodniku Powszechnym” („Przebaczyć złemu”, Tygodnik Powszechny nr 27 z 5 lipca 2015). Odwet to żadna droga Fundacja „Sławek” może Wam się kojarzyć,…Continue reading Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Szczęśliwa i błogosławiona

Kilka lat temu miałam zabawną, choć bardzo ważną dla mojego rozwoju, „przygodę” podczas rekolekcji organizowanych przez naszą Wspólnotę. Ojciec rekolekcjonista swoje nauki rozpoczął od prośby, byśmy zamknęli oczy i wyłapali pierwsze słowo, które nam przychodzi do głowy w odpowiedzi na pytanie: kim jestem? Choć był to dla mnie dość trudny emocjonalnie czas, bez trudu i…Continue reading Szczęśliwa i błogosławiona

Pan Jezus był minimalistą. Niestety ;-)

Kilka lat temu, gdy Borys miał może ze dwa lata, otrzymał od Dziadków kilka samochodzików, którymi bawił się jego tatuś. Resoraki utrzymane w bardzo dobrym stanie wzruszyły głównie nas​, bo choć Rodzice nieco przerażają nas ilością tego, co potrafili zgromadzić w czeluściach swojego strychu, to tego typu pamiątki są ​przez nas zawsze mile widziane. O…Continue reading Pan Jezus był minimalistą. Niestety 😉

Dlaczego celibat jest dobry?

A dlaczego metody naturalnego planowania rodziny (NPR) są dobre dla małżeńskiej seksualności? 🙂 Mało, zdecydowanie zbyt mało zastanawiamy się i rozmawiamy o pozytywnych stronach naszych wyborów. Dlaczego warto chodzić do kościoła? Co nam daje liturgia? Czemu warto wymagać od siebie rzeczy trudnych i idących na przekór współczesnej kulturze? Czy potrafimy na te pytania udzielać odpowiedzi…Continue reading Dlaczego celibat jest dobry?

Uczmy (się) dziękować

Kolejne zakończenie roku (przed)szkolnego za nami. Uff. Już po uroczystej akademii, wierszyki wysłuchane, uściski rozdane, nawet na kosz słodyczy dla nauczycieli starczyło! Tylko tym razem w sercu nieco smutniej. Wspomnienie kindersztuby Trzy lata temu Pierworodny zaczął przygodę z publicznym przedszkolem, a ja – z uczestniczeniem w pracach rady rodziców. Praca ta na ogół jest dla…Continue reading Uczmy (się) dziękować

Dzień dziecka. Bożego

Trwamy w takim pozytywnym okresie celebracji rodzicielstwa – zaczęło się od Dnia Matki, wkrótce będzie Dzień Dziecka, a potem myk! i Dzień Ojca 😉 Małe szczęścia Muszę przyznać, że rodzicielstwo wzbudza we mnie prawdziwie dziki entuzjazm. Obserwowanie naszych dzieciaków – ich uśmiechów, nieporadnych kroków, upartego zdobywania nowych umiejętności, rozmazywania czekolady na wszelkich możliwych płaszczyznach (choć…Continue reading Dzień dziecka. Bożego

Łaska macierzyństwa

Dzień Matki za pasem, więc dopadła mnie jakaś niepohamowana chęć, by podzielić się z Wami przemyśleniami nad tym, co osobiście daje mi macierzyństwo. Sprowokowała mnie do tego konstatacja mojej bezdzietnej Przyjaciółki, która po cierpliwym wysłuchaniu relacji z cyklu „A tymczasem dzieciaki …” – w którym to odcinku opowiadałam, jak to od tygodnia Nadii się odmieniło…Continue reading Łaska macierzyństwa