2 komentarze

  1. Poznałam ostatnio dziewczynę bitą przez męża. Usłyszała od kapłana, że ma się za niego więcej modlić. Takie to było smutne i wręcz gorszące… Udało się jej pomóc, bo ona…jest bohaterką swojej przysięgi, wierności. Szukała wsparcia i je znalazła, ale jej determinacja była ogromna. Dzięki za bardzo mądry i potrzebny wpis!

  2. M.

    Dziękuję Ci za powyższy artykuł. Jestem Sycharką z południowo-wschodniej Polski. Nie mam jeszcze 40-tki, a już przede mną wizja życia w pojedynkę, ponieważ dostałam pozew rozwodowy od mojego męża. No, ale tak jak piszesz – z Bogiem wszystko jest możliwe! 🙂 Także jestem przygotowana na różne wersje mojej historii. Wszystko składam w Boże Ręce. Pomagają mi w tym m.in. Matka Boża, Święta Rita i Święty Józef. Przysięga małżeńska to dla mnie skarb i choćby cały świat pukał się w łeb, to chcę jej dotrzymać. Nie zawaham się korzystać z wszelkiego dostępnego wsparcia i pomocy, żeby tak się stało. Pozdrawiam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *