Lekcja wdzięczności

Pięknie się składa, że nazajutrz po wyborach świętujemy Dzień Edukacji Narodowej. To dobra okazja, by zastanowić się, czego dobrego uczymy się od siebie nawzajem i wspomnieć tych, którzy są i byli naszymi nauczycielami.

Szkoła to nie (tylko) budynek

Z wielką wdzięcznością myślę dziś o tych wszystkich, którzy ucząc mnie samodzielnego myślenia, nie zapominali o lekcjach pokory, wrażliwości i empatii. O rodzicach, dziadkach, księżach, wychowawcach i ludziach, którzy pokazywali, że w życiu warto być przyzwoitym i prawym, nawet gdy się to w oczach świata nie opłaca. Że kultura osobista, pracowitość, odpowiedzialność za swoje słowa i czyny, a także postawa dialogu sprawia, że wszystkim nam się lepiej żyje. I że zawsze trzeba nam mieć oczy i uszy szeroko otwarte, by dostrzec, gdzie i komu możemy pomóc. Tak. Niewątpliwie mam wielkie szczęście spotykać na swej drodze ludzi, dla których służba drugiemu człowiekowi nie jest pustym frazesem a życiowym powołaniem. Ale wbrew pozorom tacy ludzie to nie są dinozaury, gatunek na wymarciu. Czasem więcej może nas nauczyć sympatyczna woźna niż nauczyciel danego przedmiotu. Grunt to mieć radary nastawione na Dobro. A ono jest w każdym człowieku.

Mistrz jest tylko jeden

Jest wiele rzeczy, których uczę się od ludzi. Owszem, nie zawsze to są przyjemne lekcje, ale z każdego doświadczenia można wynieść jakąś naukę. Kiedy wracam myślami do czasów szkolnych, to z wielkim szacunkiem myślę o wspaniałych, pełnych pasji nauczycielach, którzy próbowali mi zaszczepić miłość do swoich przedmiotów i do świata, ale dobrze wspominam też tych, z którymi w danym momencie było mi bardzo nie po drodze. Poznałam przecież niejednego sfrustrowanego pedagoga z przypadku, zdarzyli się krętacze, egocentrycy, ba, nawet podli. Te trudniejsze relacje do dziś uczą mnie trudnej sztuki kochania każdego, wybaczania i wierności wartościom, które uznaję za ważne i wartościowe. A w tej sztuce mistrz jest tylko jeden. I dobrze byłoby, byśmy wszyscy, u progu nowej kadencji, uważnie wsłuchiwali się w Jego nauczanie (Ps 95, 8ab).

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *