Magiczne słowa

Zauważyłam dziś rano, że obecna sytuacja sprowokowała mnie do nagminnego używania kilku słów. I najlepsze jest to, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, myślę, że to doskonałe panaceum na wirusy, które od jakiegoś czasu panoszą się w naszym społeczeństwie. Tęsknię Wysyłam mejla z deklaracją kontynuacji nauczania w przedszkolu (co jak co, ale…Continue reading Magiczne słowa

Dzielenie, które łączy

Zazwyczaj, kiedy mowa o dzieleniu w Kościele, przeciętny wierzący człowiek od razu staje na baczność i wyostrza duchowe zmysły. W Kościele powinniśmy zabiegać przecież o jedność, a te podziały, których obecnie doświadczamy, trudno uznawać za budujące. Jest jednak takie dzielenie, które przynosi dobre owoce – dzielenie Słowem Bożym. Dla każdego Ono nie jest zarezerwowane dla…Continue reading Dzielenie, które łączy

„Przed wszystkim jest Słowo”

Po świątecznym detoksie internetowym (polecam, polecam) trudno mi wrócić do codziennego korzystania z dobrodziejstwa sieci. Jakoś to, co się w niej znajdzie, bardziej mierzi i nuży niż na finiszu 2019. Godziny spędzone na rozmowach, kolędowaniu i – tak! – spaniu, przynoszą więcej pozytywnej energii i inspiracji. I wyraźniej dostrzega się też to, ile internet zabiera…Continue reading „Przed wszystkim jest Słowo”

Bez rozczarowania ani rusz

Przeżywaliśmy ostatnio dzień skupienia w naszej wspólnocie małżeństw. Dobry, owocny czas. I zaskakujący. A przynajmniej ja poczułam się bardzo zadziwiona, gdy jeden z prowadzących księży stwierdził w pewnym momencie, że dla niego ważnym momentem budowania wspólnoty jest … rozczarowanie nią. Istota chrześcijaństwa Początkowo obruszyłam się na tę myśl. Rozczarowanie wiąże się przecież z frustracją, zawiedzionym…Continue reading Bez rozczarowania ani rusz