Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum

Środa po Wielkiej Nocy. Siedzimy sobie przy obiedzie. Trwa standardowy gwar opowieści z cyklu: „jak ci minął dzień”, który przerywa konstatacja mojego Męża: „Oktawę mamy. Czyli właściwie dziś niedziela”. Najstarszemu synowi – Borysowi (9 l.) – widelec z brokułem staje w połowie drogi. Z niedowierzaniem pyta: „Czyli… dziś możemy lody?!!!!”. Musicie wiedzieć, że słodycze jadamy…Continue reading Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum

Obecny

Zazwyczaj w oktawie Wielkiej Nocy rozsadza mnie energia. Cieszę się jak dziecko, które dostaje kociego rozumu, gdy dowiaduje się o możliwości korzystania z nieograniczonego dostępu do słodyczy – uśmiech nie schodzi mi z ust, śpiewam, tańczę, podryguję, kończąc i rozpoczynając dzień radosnym: „Alleluja!”. W tym roku jednak jest inaczej. Po raz pierwszy bardziej niż łaski…Continue reading Obecny