Feministyczne książki dla najmłodszych

Nigdy nie byłam „wojującą feministką”, ale wiele z diagnoz i postulatów ruchów określanych jako feministyczne, jest mi bliskich. Im jestem starsza, tym wyraźniej dostrzegam, że kobiety były i są dyskryminowane. Być może dlatego, jak czerwona płachta na byka działa na mnie seria książeczek dla dzieci  „Mały chłopiec” i „Mała dziewczynka”, w której to serii „Lola…Continue reading Feministyczne książki dla najmłodszych

Łaska macierzyństwa

Dzień Matki za pasem, więc dopadła mnie jakaś niepohamowana chęć, by podzielić się z Wami przemyśleniami nad tym, co osobiście daje mi macierzyństwo. Sprowokowała mnie do tego konstatacja mojej bezdzietnej Przyjaciółki, która po cierpliwym wysłuchaniu relacji z cyklu „A tymczasem dzieciaki …” – w którym to odcinku opowiadałam, jak to od tygodnia Nadii się odmieniło…Continue reading Łaska macierzyństwa

Ekologiczny ból głowy

Jest wiele rzeczy, które mnie drażnią. Niestety. Staram się usilnie być uosobieniem spokoju, zdystansowania i niewzruszonej pogody ducha, ale w praktyce niemal każdego dnia zdarza mi się zgrzytać zębami. Najgorsze, że czasem racjonalnie wiem, że coś mnie nie powinno wytrącać z równowagi, bo albo mnie nie dotyka bezpośrednio, albo jest tak nieistotne wobec wielkości wszechświata,…Continue reading Ekologiczny ból głowy