A jeśli to historia o bezwarunkowym wsparciu?

Ewangelia, w której dorosły Jezus przychodzi do Nazaretu i tam w synagodze czyta wśród „swoich” z Księgi Izajasza fragment: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał, abym ubogim niósł dobrą nowinę…” i następnie kończy go dobitnym oświadczeniem: „Dziś spełniły się te Słowa Pisma, które usłyszeliście” – zawsze kojarzyła mi się jednoznacznie. Jakie…Continue reading A jeśli to historia o bezwarunkowym wsparciu?

Abba ho pater

W Dniu Ojca jedno Słowo, a właściwie wyrażenie, wracało do mnie notorycznie: „Abba ho Pater” – i to właśnie w tej kolejności i w tym połączeniu. W Nowym Testamencie to sformułowanie pojawia się trzy razy (Mk 14,36; Rz 8,15; Gal 4,6) i jest nie do końca zrozumiałą dla nas zbitką dwóch określeń. Biblistką nie jestem,…Continue reading Abba ho pater

Jedyny nałóg, w który warto wpaść

Od wielu lat dość mozolnie uczę się trudnej sztuki słuchania. Oporny ze mnie uczeń, w teorii jeszcze jako tako, ale kiedy przychodzi do egzaminu praktycznego, to mi(z)ernie, oj, mi(z)ernie. Pozostaje mi tylko ufać, że Pan Bóg spuszcza na te moje wszystkie niedostatki zasłonę miłosierdzia i niestrudzenie starać się otworzyć uszy, a zamknąć usta. Uczę się…Continue reading Jedyny nałóg, w który warto wpaść