10 komentarzy

  1. Jan

    W imię prawdy reaguję słowem.
    Wszyscy poznaliśmy najnowszy spot SZYMONA HOŁOWNI o brzozie smoleńskiej. Wstyd i hańba , ale nawet nie tyle za sam spot (choć także), tylko za kłamliwe słowa SZYMONA HOŁOWNI, że to nie jego wina i nic na ten temat nie wiedział. Hołownia to smarkacz, który kłamie niczym dzieciak, bo nie potrafi się przyznać i stanąć w prawdzie. Czy to na pewno pani kandydat ???

    • Agata Rusek

      Panie Janie, zgadzam się, że nawiązanie do „brzozy smoleńskiej” było zupełnie nie na miejscu i także zareagowałam na to słowem skierowanym bezpośrednio do „Ekipy Szymona”. Nie dziwię się Pańskiej emocjonalnej wypowiedzi. Natomiast po wysłuchaniu przeprosin Pana Hołowni, a przede wszystkim po przeczytaniu Jego programu, który jest udostępniony na jego stronie (holownia2020.pl) – mimo wszystko nadal będę życzliwie przyglądać się tej kandydaturze. Wiele punktów w Jego programie jest zbieżnych z moimi oczekiwaniami wobec prezydentury. Nie wierzę przy tym w idealnych kandydatów (przynajmniej nie w demokratycznych ustrojach), a mój głos ostatecznie oddam w maju. Kampania będzie krótka, ale z pewnością będziemy mieli szanse wyrobić sobie zdanie o każdym z kandydatów. Mnie marzy się Prezydent pozapartyjny. Ale zdaję sobie sprawę, że to nie może być jedyny wyznacznik dla mojego głosu. Będę więc z uwagą śledzić poczynania, stanowiska i programy wszystkich kandydatów.

      • Jan

        Dziękuję za odpowiedź. Tak, proszę Pani, mój komentarz może i był nadmiernie emocjonalny, ale nikt nie lubi, jak się z niego robi wariata. Mnie bardzo ubliżyło to, że p. Sz. Hołownia traktuje i uważa Polaków za ludzi „inteligentnych inaczej”.

        Zestawmy fakty.
        Poniżej przedstawiam krótki fragment tekstu ścieżki dźwiękowej do owego spotu, której notabene lektorem był nie kto inny, tylko sam Sz. Hołownia:

        „…Do roboty! Będziemy pracować na dobre jutro, a nie znośne dziś.
        Budować trwałe relacje i plany, nie pełne dziur.
        Trzymać się w pionie.
        BĘDZIEMY WALCZYĆ O KAŻDE DRZEWO, NIE TYLKO O JEDNO.
        Mamy talent, energię, wiarę, że można, że trzeba, że jeszcze nam się chce…”

        W czasie wypowiadania przez p. Sz. Hołownię słów :”będziemy walczyć o każde drzewo, nie tylko o jedno” na ekranie pojawia się brzoza, a zaraz potem papierowy samolocik.
        Szymon Hołownia choć przeprasza za spot, to jednocześnie usilnie nas zapewnia, że tego feralnego fragmentu spotu z pewnością nie wiązał z katastrofą smoleńską (brzozą smoleńską). Oto fragment jego wyjaśnień:

        „…Nagrywając do niego w koszmarnym przedstartowym zabieganiu tekst lektorski, w ogóle nie dostrzegłem w nim aluzji do Smoleńska, nie zwróciłem uwagi na to, czy w tle mojej narracji pokazywana jest brzoza, czy inne drzewo, nie zauważyłem nieszczęsnego papierowego samolotu – mi ów film opowiadał zupełnie inną historię.”

        Dźwięk do tego typu spotu nagrywa się co najmniej kilka razy po to, aby wybrać najlepsze z uzyskanych nagrań. Każdorazowo lektor (tu p. Sz. Hołownia) ogląda film, by móc jak najlepiej zsynchronizować słowa z obrazem na ekranie. Pan Sz. Hołownia jest bardzo inteligentnym mówcą. Na temat brzozy smoleńskiej wypowiadał się w swoim życiu wiele razy. A podczas kręcenia tego spotu biedak zupełnie nie widzi co dzieje się na ekranie i nie słyszy (bo nie rozumie), co sam mówi, choć synchronizacja wizji z fonią wymaga właśnie starannej, nienagannej uwagi.
        Jeżeli ktokolwiek uwierzył w te jego wyjaśnienia, to musiał postradać zmysły!

        Szymon Hołownia swoimi pokrętnymi wyjaśnieniami (kłamstwami, nazywajmy rzeczy po imieniu) obraża nie tylko mnie, Panią również i panią Beti i każdego myślącego Polaka. Dodatkowo całą winę za to „zamieszanie” obciąża swój sztab wyborczy. Kandydat na prezydenta winien charakteryzować się męstwem, odwagą, a nie jak mały chłopiec chować się za plecami własnego sztabu. Przykre to, bo p. Sz. Hołownia jeszcze nie dojrzał do roli kandydata na prezydenta. Sporo wody w Wiśle jeszcze musi upłynąć…

        https://marketingprzykawie.pl/espresso/spot-wyborczy-szymona-holowni-brzoza-samolotem/

    • beti

      I to jest komentarz wg Pana godny powyższego wpisu?
      Gdzie i czym wg Pana jest prawda, „w której” powinien stanąć Szymon Hołownia (trochę nie rozumiem, jak można stanąć w prawdzie, ale to może licentia poetica)? Bo wypisywanie właśnie takich tekstów i komentarzy jest tym, co powoduje, że żyjemy w narodzie, który coraz bardziej się nienawidzi. Narodzie, w którym słowo „prawda” przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, bo każdy ma swoją i biada tym, którzy się z nią nie zgadzają.
      O argumentach ad personam typu smarkacz i kłamca już nawet nie chcę wspominać.
      Tak, Szymon Hołownia daje *nadzieję* (nie pewność!) na powrót do normalności. Na przywrócenie godności urzędu prezydenckiego.

      PS słowo zamknięte w symbol asteryska (*) oznacza pogrubienie, nie żadne cudzysłowy, ironie czy inne sarkazmy.

      • Jan

        Szanowna Pani, stanąć w prawdzie to znaczy przyznać się do błędu i nie lawirować, ani nie zasłaniać się drugimi, zwłaszcza wtedy, gdy samemu się nabroiło. Przypuszczam, że zarówno sztab wyborczy i p. SZ. Hołownia umyślnie, z rozwagą umieścili w tym spocie smoleńską brzozę. Przeliczyli się tylko z odbiorem tego przekazu przez Polaków. Wszyscy politycy w naszym kraju od lewej strony po skrajną prawicę (jak jeden mąż) byli zniesmaczeni tym spotem. Tylko z tego powodu p. Hołownia się z niego wycofał. Vox populi, vox Dei – to jedna z zasad, którymi rządzą się wybory. Prawda się nie liczy w ogóle. Liczą się dane wyjściowe algorytmów, np. co warto (a czego nie) powiedzieć w kampanii, by rosły sondażowe słupki. Większe szanse na wybór ma „plastelina” typu: jak zostanę prezydentem, to bez problemu podpiszę ustawę o związkach homoseksualnych. W takim tonie wypowiadał się Pani kandydat, p. Sz. Hołownia. Katolik i zarazem zwolennik usankcjonowania w naszym kraju związków homoseksualnych.
        A co, kto mu zabroni? Pani?

        • beti

          Dzięki temu spotowi, a także wszystkim, którzy – jak Pan – doszukują się w nim nawiązań do Smoleńska i tamtejszej katastrofy (który to temat przez 10 lat stał się niestrawny niczym odgrzewany wielokrotnie kotlet) głośno się zrobiło o p. Szymonie – i bardzo dobrze. Tyle czasu antenowego w publicznej telewizji, toż to skarb.
          Jedna z zasad PR głosi – nieważne co piszą/mówią, ważne, żeby nazwiska nie przekręcili.
          Nie zamierzam p. Szymonowi czegokolwiek zabraniać. Uwaga, powiem więcej – nie mam nic przeciwko związkom partnerskim w naszym kraju. Nawet jeśli są jednopłciowe.

          • Jan

            Cała ta Pani odpowiedź do mnie (dziękuję) dobitnie uzasadnia przyczyny, dla których Kościół w ważnych sprawach zobowiązywał kobiety do milczenia. Wg tego, co Pani nam tu wykłada kandydat na prezydenta może być i najgorszym łotrem. Nawet powinien, bo wtedy będzie o nim w mediach jeszcze głośniej.
            Sorry, brakuje słów wobec tego typu „argumentów”.
            Podobnie z popieraniem prawnej legalizacji związków homoseksualnych. W życiu nie można dwom panom służyć, trzeba się okreslić. Albo jest się katolikiem, albo komunistą.

  2. beti

    Nie będę ani milczeć, ani dawać się obrażać tekstom kogoś, komu się chyba katolicyzm pomylił z szowinizmem. Nie można sobie religią zasłaniać chorych poglądów – co to w ogóle za tekt, że KOBIETA ma milczeć. Czasy milczenia kobiet mamy – nawet w tak mało reformowanej instytucji jak Kościół Katolicki – za sobą. Pora się z tą myślą oswoić.
    Co do moich poglądów politycznych to proszę darować sobie insynuacje. Świat nie jest czarno-biały, im szybciej dotrze to do każdego człowieka, tym lepiej.

  3. Jan

    Ja przed opublikowaniem powyższych komentarzy nie słuchałem i nie zapoznawałem się z żadnymi wypowiedziami o omawianym spocie. To były wyłącznie moje przemyślenia na ten temat, bez sugerowania się co mówili inni. A jednak odbiór u innych jest podobny. Nikt nie uwierzył w wyjaśnienia p. Hołowni. Politolodzy opisują go jako małego krętacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *