Magia świąt najwyraźniej już działa

Jednym z wielkich darów, jakie się dostaje w pakiecie z wielodzietnością, jest przywilej nieustającego zadziwienia różnorodnością ludzkich charakterów. Każde z naszych dzieci jest inne i to jest okropnie irytujące, gdy próbujesz je wychowywać (bo co działało na Borysa, kompletnie nie ma zastosowania przy Nadii, temperamentu Iwanka zupełnie nie umiemy obsługiwać, a najmłodszy – Miszka –…Continue reading Magia świąt najwyraźniej już działa

Odcisk

Jedną z wielu rzeczy, których uczy mnie wielodzietność, jest sztuka odpuszczania. Bardzo potrzebna, bardzo trudna, bardzo ryzykowna. Potrzebna – bo w kulturze przesytu, nadmiaru i kakofonii wszelkich treści, które mówią ci, jaka/i masz być, o czym marzyć, do czego dążyć, łatwo się zapuścić w dżunglę rozmaitych rzeczy koniecznych do zrobienia, by wieść dobre i wartościowe…Continue reading Odcisk